Jagiellońska 94c, 85-027 Bydgoszcz 668 118 522

Psychoterapia osób dorosłychPsychoterapia młodzieżyTerapia małżeństw i parKonsultacjeTreningi i szkoleniaLeczenie zaburzeń osobowości
Artykuły - psycholog radzi Listy do psychologa

List - trudne relacje - teściowa

Nigdy nie przypuszczałam, że wspólne mieszkanie z inna osobą może być tak uciążliwe. I to z osobą, która jest członkiem rodziny. Chodzi o mamę mojego męża – teściową. Zapewne każdy teraz się uśmiecha i myśli o tych wszystkich dowcipach o teściowych. Przyznaję, że kiedyś też mnie bawiły, ale obecnie wcale mi nie do śmiechu. Z mamą Piotra mieszkamy od dwóch lat. Wprowadziliśmy się do niej tuż po ślubie. Na początku było bardzo fajnie. Teściowa nie wtrącała się w nasze życie. Ale do czasu. Wkrótce przyszedł na świat Kubuś. Nigdy nie ograniczaliśmy z Piotrem dostępu do synka. Mama spędzała z nim tyle czasu, ile tylko chciała. Niestety, zauważyłam, że teściowa nieustannie mnie poucza, jak powinna wyglądać opieka nad dzieckiem. Każdego dnia słyszę, co robię źle. Rozmawiałam już z Piotrem. Ale nawet jego prośby nie skutkują. Co więcej, od jakiegoś czasu nie możemy wyjść sami z synkiem. Zawsze przyłącza się do nas teściowa. A przecież to oczywiste, że chcemy pobyć sami z dzieckiem. Nie bardzo wiem, co robić. Takie życie jest męczące. Niestety, na razie nie możemy się przeprowadzić, bo po prostu nas na to nie stać.

Drodzy czytelnicy,
Relacja z teściową często budzi wiele silnych emocji. Wynika to z faktu, iż wychodząc za mąż, wkraczamy do drugiej rodziny, niejako zyskujemy drugich rodziców. Relacja z mamą ukochanego rozpoczyna się, początkowo od oficjalnych wizyt, wspólnych świąt, odwiedzin itp. Każdemu zależy na akceptacji, uznaniu czy wzajemnym szacunku. „Wybranka” zajmuje  miejsce wcześniej należne mamie. Pragnie kochać, troszczyć się o swojego partnera, co wcześniej zarezerwowane było dla mamy. Ślub syna to w pewnym sensie „oddanie' go innej kobiecie. Istnieje w naszej kulturze powiedzenie, że córkę wychowuje się dla siebie a syna dla świata. Sekwencja ta, obrazuje to skomplikowane położenie zarówno teściowej jak i żony. Co  ważne w tej sytuacji to fakt, iż teściowa też była żoną i ma doświadczenia którymi może się posłużyć aby „pomóc” sobie w tej relacji. Zadaniem synowej jest jasne stawiane granic, wypowiadanie się w swoim imieniu, swoich oczekiwań. Ponieważ nikt się ich nie domyśli i samo się nic nie zmieni. Relacja z teściową, kiedy pozwolimy sobie na szczerość może być dużym wsparciem, przecież obie kochają tego samego mężczyznę.