Jagiellońska 94c, 85-027 Bydgoszcz 668 118 522

Psychoterapia osób dorosłychPsychoterapia młodzieżyTerapia małżeństw i parKonsultacjeTreningi i szkoleniaLeczenie zaburzeń osobowości
Artykuły - psycholog radzi Listy do psychologa

List - matura

Droga pani,
Mam problem z córką. Agata zdaje w tym roku maturę. Niestety, całkowicie bagatelizuje naukę. Odnoszę wrażenie, że to ja bardziej denerwuję się jej egzaminem maturalnym. Córka nawet nie wie także, jaki kierunek studiów wybierze. Ja naprawdę rozumiem, że jest jeszcze bardzo młoda i podejmowanie pewnych decyzji może sprawić kłopot, ale inne osoby w jej wieku nie mają z tym aż takiego problemu. Agata w ogóle nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w przyszłości będzie musiała się usamodzielnić, a jej obecne wybory na pewno odbiją się za kilka lat. Gdy zaczynam z nią o tym rozmawiać, reaguje bardzo agresywnie. Mówi, że to nie moja sprawa. Mąż niestety nie dostrzega powagi sytuacji.
Bardzo proszę o jakąś wskazówkę. Być może powinnam całkowicie odpuścić?

Drodzy czytelnicy,
Szukając odpowiedzi na powyższy list, zaczęłam zastanawiać się nad sytuacjami w których pragniemy być samodzielni. Mam na myśli dwuletnie dziecko, które po raz pierwszy samo chce się ubrać, siedmiolatka, który idzie do pierwszej klasy, młodą dziewczynę przygotowującą się do pierwszej randki, pierwszą pracę itp. Są to wydarzenia, bardzo znaczące, ponieważ wzbudzają w nas bardzo silne emocje- radości i równocześnie niepewności, lęku. Ich powodzenie ma wpływ na nasze dalsze życie, gotowość do zdobywania nowych doświadczeń- dalszy rozwój. Zadaniem rodzica jest towarzyszenie dziecku w tych momentach tzn. otwartość i akceptacja jego emocji, empatia czyli wczuwanie się w to co przeżywa, rozumienie sytuacji w których się znajduje. Taki sposób relacji pozwala dziecku realizować własne potrzeby, budować poczucie własnej wartości, przeżywać siebie jako samodzielną odpowiedzialną osobę.
Czytając ten list, pomyślałam, że problem ma Agata, która znajduje się w tak ważnym i trudnym jednocześnie momencie swojego życia. To, że reaguje agresywnie, nie chce słuchać rad i postępować jak jej rówieśnicy nie oznacza, że nie potrzebuje pomocy. Proszę sobie nie odpuszczać bo pani dziecko może przeżyć to jako opuszczenie.