Jagiellońska 94c, 85-027 Bydgoszcz 668 118 522

Psychoterapia osób dorosłychPsychoterapia młodzieżyTerapia małżeństw i parKonsultacjeTreningi i szkoleniaLeczenie zaburzeń osobowości
Artykuły - psycholog radzi Listy do psychologa

List - decyzja o wyjeździe

Nie radzę sobie z prostą, mogłoby się wydawać, sytuacją. Ale myślę, że zrozumieć może ją tylko osoba, która przechodzi przez coś podobnego.
Od pięciu lat mieszkam z narzeczonym. Jarek dotychczas pracował w Bydgoszczy. Raz, góra dwa razy w miesiącu musiał jechać do Warszawy na spotkania z szefostwem. Większość czasu spędzaliśmy jednak razem. Wiadomo, od rana do godziny 17 każde z nas szło do pracy, ale potem siadaliśmy do wspólnego obiadu i opowiadaliśmy sobie, jak minął dzień. Mniej więcej miesiąc temu Jarek awansował i zaproponowano mu, by zamieszkał w Warszawie. Niestety, przyjął tę propozycję. W praktyce więc nasze wspólne życie będzie wyglądało tak, że od poniedziałku do piątku będziemy się słyszeli przez telefon, a widzieli tylko w weekendy, ponieważ wtedy Jarek może wracać do Bydgoszczy. Jestem przerażona, bo nie wyobrażam sobie takiego związku. Mój narzeczony jest z kolei dobrej myśli. Twierdzi, że damy radę. Problem w tym, że nawet nie wiem, jak długo potrwa taka rozłąka. Przecież wspólne życie nie polega na rozmowach telefonicznych czy internetowych. Ja naprawdę nie potrzebuję takiego testu dla związku. Zresztą Jarek wie, jak bardzo się boję, ale zdecydował inaczej. Jest mi z tego powodu bardzo smutno. I mam raczej złe przeczucia…

Drodzy czytelnicy,
Udzielając odpowiedzi na powyższy list pragnę rozpocząć od tego, iż każda zmiana w naszym życiu związana np. ze zmianą pracy, miejscem zamieszkania czy też „sposobem życia” odbija się w naszych przeżyciach. Możemy odczuwać niepokój, złość czy też przerażenie o którym pisze czytelniczka. W sytuacji, kiedy ktoś inny podejmuje decyzję o zmianie, emocje które się pojawiają są trudne w przeżywaniu. Po pierwsze to nie nasza decyzja, pojawia się zaskoczenie, złość i lęk związany ze zmianą dotychczasowego sposobu życia. Wiemy co tracimy, a to co będzie jest jeszcze nieznane. Możemy sobie  wyobrażać nową sytuację  ale trudno ją odczuwać. Potrzebny jest czas aby sprawdzić to jak nam będzie,  jakie emocje będą dominować, co zyskamy. Zmiany początkowo mogą wywoływać skraje emocje, od euforii do niechęci, które z czasem stają się bardziej adekwatne (oswojone). Pięć lat to długo aby przyzwyczaić się do opisywanej przez czytelniczkę rzeczywistości, dlatego zmiana wywołuje tak silne emocje.